35 Maraton Toruński odbędzie się 29.10.2017 r.

35 Maraton Toruński odbędzie się 29.10.2017 r.

Coraz więcej pytań pojawia się na forach internetowych „Co dalej z Maratonem Toruńskim?”. Biegacze z Torunia niecierpliwią się brakiem informacji, a tymczasem rozpoczął się czerwiec i wielu z nas planuje już jesienny sezon startowy. Czy uwzględniać w nim Maraton Toruński, jeśli nie wiadomo, czy w ogóle się odbędzie. Ale od początku…

Poprzednia edycja Maratonu Toruńskiego odbiła się w Internecie niemałym echem. Bieg generalnie należało zaliczyć do udanych, chociaż w kilku aspektach organizatorzy nie stanęli na wysokości zadania. Przeniesienie startu w ostatniej chwili, zabezpieczenie trasy na całej długości, organizacja strefy mety (na koniec października jest jednak zazwyczaj dosyć zimno, co należało przewidzieć) to minusy, których uczestnicy nie zawahali się skomentować. Odpowiedzialność za niedociągnięcia bohatersko wziął na siebie Piotr Kaczmarek, który od 2015 roku jest dyrektorem imprezy. Bez dwóch zdań Piotr wraz z pozostałymi organizatorami zrobił świetną robotę, jeśli chodzi o dźwignięcie imprezy pod względem marketingowym (pisałem o tym tutaj) i z pewnością włożył dużo pracy w poprawę jakości organizacyjnej biegu. Tym niemniej, uczestnicy bezlitośnie wypunktowali niedociągnięcia 34. Maratonu Toruńskiego a niektórym zabrakło w tej dyskusji zimnej krwi i po prostu kultury. Wielu toruńskich maratończyków mimo wszystko stanęło po stronie Piotra zachęcając go do dalszej pracy i oferując swoją pomoc. Ale rozgoryczenie pozostało.

Tymczasem nadeszła wiosna i ze strony Piotra Kaczmarka nie było żadnych oznak aktywności, jeśli chodzi o Maraton Toruński. I przypuszczenia, że Piotr nie będzie organizował kolejnej edycji maratonu w Toruniu, stały się faktem. Formalnym organizatorem w latach 2015 i 2016 był toruński TKKF, ale jego prezes Ryszard Kowalski od początku deklarował, iż kwestie organizacyjne, logistyczne i inne pozostawia młodym ludziom, czyli Piotrowi i jego współpracownikom. W tym roku partnerem Piotra Kaczmarka miało być Stowarzyszenie Run Toruń i to organizatorzy Run Toruń pierwotnie mieli go wesprzeć w organizacji. Oni też figurują jako beneficjent zaplanowanej dotacji ze strony Urzędu Miasta Torunia na organizację Maratonu. W miejskim kalendarzu imprez sportowych jest zarezerwowany termin 29 października 2017 r. (niedziela). Mimo, iż czasu jest jednak coraz mniej, Prezes Stowarzyszenia Run Toruń Maciej Kwiatkowski potwierdził, że 35. Maraton Toruński (ew. 35 Toruń Marathon) odbędzie się w zakładanym terminie. I to jest najważniejsza informacja. :)

Decyzja zapadła – Maciej Kwiatkowski potwierdził, że w najbliższym czasie (kilku tygodni) zostaną uruchomione zapisy. Oczywiście przed Stowarzyszeniem dużo pracy i dużo wyzwań. Podstawowym z nich będzie oczywiście dopięcie budżetu. Dotacja od miasta to 50.000 zł., jednak koszty organizacji maratonu należy oszacować na ok. 150.000 zł., więc znalezienie sponsorów to najpilniejsze zadanie. Frekwencja na poprzednim Maratonie Toruńskim (bez biegu na 10km) to 751 osoby, trzeba też sporo pracy przy promocji biegu, by powtórzyć ten wynik. Nie jest jeszcze pewne, gdzie będzie zlokalizowany start, meta i biuro zawodów – planowany jest powrót do hali na Bema i to wydaje się rozsądne rozwiązanie. Choć trzeba będzie uwzględnić z pewnością terminarz rozgrywek kilku toruńskich drużyn, które tam trenują i rozgrywają swoje mecze. Trasa będzie prowadziła przez miasto (m.in. także Wrzosy) i zaplanowana jest jako dwie pętle po 21,097 km. W związku z powyższym biegiem towarzyszącym dla 35 edycji maratonu toruńskiego będzie prawdopodobnie półmaraton. Przebieg trasy zostanie podany w późniejszym terminie, ponieważ wymaga uzgodnień kilku służb miejskich, w tym przede wszystkim akceptacji policji i Miejskiego Zarządu Dróg. Osobą, która podjęła wyzwanie, by sprostać tym zadaniom i pokierować tym przedsięwzięciem jest Bartosz Michalski, członek zarządu Stowarzyszenia. Oczywiście, w organizację maratonu będzie musiało być zaangażowanych dużo więcej osób, nie tylko będących członkami stowarzyszenia. Każdy z nas, kto biegł chociaż raz w Run Toruń (lub pomagał przy jego organizacji) zdaje sobie sprawę z tego, jak wiele osób i wolontariuszy musi dołożyć swoją cegiełkę, by impreza była zabezpieczona w każdym aspekcie. Ale trzeba wierzyć, że się uda. I mam nadzieję, że Stowarzyszenie będzie mogło liczyć na pomoc tych wszystkich, którym leży na sercu dobra marka toruńskiego maratonu.

Więcej szczegółów – zapewne wkrótce.